Dolny Śląsk - dziedzictwo przeszłości utrwalone w zabytkach

Niederschlesien - die Erbschaft der Vergangenheit in Denkmälern verewigt

Lower Silesia - inheritance of the past in remains


 

Wichów - powiat żagański

vor 1945 Weichau - Kreis Freystadt

 

           

Kościół p.w. św. Marcina i ostatnie już elementy starych niemieckich pochówków.


               

Widok na staw za którym znajdował się majątek Ober Weichau. Tuż za zbiornikiem wodnym ulokowany był nieistniejący dziś pałac widoczny na archiwalnej ostatniej fotografii.

           

Zabudowa gospodarcza dawnego majątku - GUT Ober Weichau.

                       

Wjazd do dawnego majątku od strony drogi głównej, staw oraz dokładne miejsce po pałacu - wiosna 2011 rok.

               

                   

Droga na wyspę.

       

Budynki w dawnym majątku.


                       

Dwór w majątku GUT Nieder Weichau na archiwalnym zdjęciu oraz gruz pozostały po jego rozbiórce. Obiekt znajdował się tuż za widoczną na ostatnim zdjęciu wiatą. Na ostatnim zdjęciu w rzędzie umieszczonym niżej, widok na całkowicie zarośnięte latem miejsce po tym budynku od strony folwarku.

                       

Częściowo zachowany park.

                       

       

Zabudowa mieszkalno - gospodarcza dawnego majątku.

                   

           

Fotografie majątku, parku oraz miejsca po pałacu wykonane wczesną wiosną 2011 roku.


                   

Dawny zajazd - obecnie użytkowany jak dom mieszkalny, dzwonnica kościoła ewangelickiego z końca XIX wieku, dawna szkoła ewangelicka (obecna także szkoła) oraz pozostałość pomnika poległych na frontach I wojny światowej żołnierzy pochodzących z Wichowa.


   

Dokładne miejsce po kościele ewangelickim. Zdjęcia  zrobione od strony wschodniej i zachodniej przedstawiają pusty plac po obiekcie sakralnym.

           

Dawna plebania (pastorówka) kościoła ewangelickiego. Obecnie budynek szkolny.


                   

Przedwojenna gospoda z ułożoną z dachówek datą budowy obiektu. Miejsce po rozebranej mleczarni oraz droga wylotowa z Wichowa w kierunku miejscowości Marcinów.


                       

                       

           

           

Cmentarz w Wichowie zachował wiele elementów nagrobnych starych niemieckich pochówków.


W niedzielę 13 września 2009 roku na cmentarzu w Wichowie odsłonięto pamiątkową tablicę, którą postawiono przy polsko-niemieckiej współpracy. Jednym z inicjatorów przedsięwzięcia był Herbert Wagner (rocznik 1927), który chodził do klasy z Reginą Żółtak, obecną mieszkanką Przyborza, przysiółka Wichowa. - Uczyliśmy się wspólnie przez osiem lat - wspominała pani Regina, której przodkowie przed wojną przeprowadzili się za chlebem Niemiec. Oboje dobrze pamiętają wychowawcę Richarda Müllera, którego syn Hans Gelfert również pojawił się na uroczystości. Wróciłem w rejony, gdzie się wychowywałem - wzruszał się. I mówił, że choć pochodzi z Borowa, najlepsze lata dzieciństwa spędził w Wichowie. Bardzo lubię tu przyjeżdżać, od razu wracają wszystkie wspomnienia - zdradziła Lieselotte Spiegler, urodzona przed wojną w Wichowie. Podkreśliła, że powstałe przy polsko-niemieckiej współpracy miejsce pamięci to świetna lekcja historii dla młodego pokolenia. Rolę tłumaczki podczas ceremonii pełniła jej wnuczka Eleonore Walther. Polskiego uczyłam się w liceum we Frankfurcie, nawet zdawałam go w tym roku na maturze - uśmiechała się dziewczyna. I żałowała, że w Wichowie jest pierwszy raz, bo bardzo jej się tu podoba. - Jak zresztą w całej Polsce. Kocham ten kraj i ludzi, którzy tu mieszkają. Są życzliwi i gościnni - przyznała. Swą obecnością uroczystość uświetnił Martin Promnitz z Berlina, potomek jednego z najznamienitszych rodów dawnego Dolnego Śląska. Spóźnił się i nieco zmieszany tłumaczył, że jeszcze dzień wcześniej łowił ryby w Norwegii. Wichów jest naszą siedzibą rodową, więc z sentymentu przyjeżdżam tu bardzo często - wyjaśnił. Bardzo się cieszył, że obecni mieszkańcy wsi pragną ocalić od zapomnienia historię regionu. Była bardzo burzliwa, ale należy o niej wciąż przypominać, bo świadczy o bogactwie tych ziem - powiedział. Podczas ceremonii sołtys Wichowa Piotr Goryl i przedstawiciel gości Wagner odwoływali się do wspólnych dziejów i podkreślali wagę obecnej współpracy, której przyświeca zapisane na tablicy motto: "Pokój żyjącym, spokój zmarłym”. Wiązankę kwiatów pod tablicą złożyli: Stanisław Szypowski i Marta Najdek z Wichowa. Na zakończenie uroczystości wszyscy zebrani odmówili modlitwę "Ojcze nasz”, każdy w swoim języku. Później udali się na krótkie spotkanie do szkolnej świetlicy, gdzie mieli okazję skosztować pysznych ciast, które upiekły mieszkanki Wichowa.

Spotkanie po latach. Mieszkający w Berlinie Herbert Wagner (w środku) i Regina Żółtak z Przyborza, chodzili przed wojną do jednej klasy w Wichowie. ( fot. Paweł Goryl).

Auror tekstu - Paweł Goryl



 

           

Dokładne miejsce po budynku małego dworca kolejowego w Wichowie.



   

Kościół p.w. św. Marcina oraz dzwonnica kościoła ewangelickiego.

Autor fotografii Eckhard Huth z Drezna.



 

Archiwalne widokówki i zdjęcia

Historische Ansichtskarten und Fotos

Friedrich Bernhard Werner - Ilustrowana Topografia Śląska z lat 1744-1768. Skan udostępnił autor strony: http://www.dokumentyslaska.pl/

Friedrich Bernhard Werner - Schlesische Bethäuser. Reprint von 1748 - 1752.

                       


Śląsk - Dolny Śląsk - Schlesien - Niederschlesien - Silesia - Zabytki Dolnego Śląska

Będę wdzięczny za wszelkie informacje o historii miejscowości, ciekawych miejscach oraz za skany archiwalnych widokówek lub zdjęć.

Wenn Sie weitere Bilder oder Ortsbeschreibungen zu dem oben gezeigten Ort haben sollten, wäre ich Ihnen über eine Kopie oder einen Scan sehr dankbar.

Tomasz  Mietlicki    e-mail  -  itkkm@o2.pl