Dolny Śląsk - dziedzictwo przeszłości utrwalone w zabytkach

Niederschlesien - die Erbschaft der Vergangenheit in Denkmälern verewigt

Lower Silesia - inheritance of the past in remains


 

Szlichtyngowa - powiat wschowski

vor 1945 Schlichtingsheim - Kreis Fraustadt

 

W północnej części Pradoliny Głogowskiej, na pograniczu śląsko – wielkopolskim Jan Jerzy von Schlichting sędzia ziemski wschowski, królewskim przywilejem Władysława IV Wazy z 20 lipca 1644 roku założył w swych dobrach miasteczko dla protestanckich uchodźców opuszczających Śląsk podczas krwawych walk wojny trzydziestoletniej. Przywilej lokacyjny gwarantował mieszkańcom całkowitą wolność religijną i im to właśnie Jan Jerzy von Schlichting w narożniku rynku wzniósł poświęcony 22 października 1645 roku kościół ewangelicki. Swą konstrukcją szachulcową, przedstawiał on dużą wartość zabytkową. Założony był na planie krzyża greckiego. Wnętrze nakrywał strop z kasetonową dekoracją, a ciekawe empory zdobione były bogatą drewnianą ornamentyką. W polichromii kościoła widoczne były herby, Schlichtingów, a na ścianie znajdował się całopostaciowy portret założyciela miasta w polskim kontuszu. Świątynia ta, opierając się wielu klęską, jakie doświadczali mieszkańcy w wyniku zarazy, wielokrotnych pożarów czy kwaterunków i przemarszów szwedzkich, polskich, pruskich czy rosyjskich wojsk uległa ostatecznie spaleniu w czasie pożaru, który wybuchł 14.04.1995 roku w Wielki Piątek. Ocalał tylko drewniany, dębowy krzyż stojący obok kościoła. Na miejscu po ewangelickiej świątyni wzniesiony został w 1997 roku kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Nowy kościół został poświęcony 9 maja 1999 roku. Całą ulokowaną w pobliżu lasów i rozległych łąk miejscowość charakteryzuje niska zabudowa a wytyczony w XVII wieku układ przestrzenny zachowany jest do dziś. Przy głównej wylotowej drodze prowadzącej do Głogowa stoi jeden z ostatnich już, jeszcze zachowanych na tych terenach – wiatrak koźlak z 1757 roku.

                   

Kościół współcześnie oraz na archiwalnych wizerunkach przed spaleniem - 14.04.1995 roku w Wielki Piątek. Ocalał tylko drewniany, dębowy krzyż stojący obok kościoła.

       

Kościół oraz pomnik w centrum miejscowości.


   

Tuż za parkiem przy drodze wylotowej na sąsiednią Górczynę i dalej na Leszno, dostrzec można okazałą bramę wjazdową do pozostałości byłego majątku rodziny von Schlichting. Stojący tu kiedyś barokowy pałac powstały w XVIII wieku został w latach powojennych zniszczony. A był to dom rodzinny Schlichtingów, założycieli sąsiedniej Szlichtyngowej, rodziny której korzenie wywodzą się z północnej Dani. Wzmiankowani już w 1069 roku spokrewnieni byli prawie ze wszystkimi rodami królewskimi Europy. Przez setki lat rozproszyli się po całej Europie, a ich gałąź w Polsce wywodzi się od Kaspara von Schlichting, który przybył tu w 1412 roku. Zbliżający się front w 1945 roku i okoliczności, w jakich nikt nie pamiętał zasług i przywiązania dla polskości, zmusił i ich do ucieczki. I nie miał znaczenia w owym czasie przyświecający Schlichtingom wielowiekowy cel by zbliżać narody w pokoju, przyjaźni i harmonii i ich zapisane w kronikach dowody oddania polskim królom i kultywowane w rodzinnym domu polskie tradycje. Wraz z rodziną opuszczała dom mając 4,5 roku Sigrum von Schlichting, córka ostatniego właściciela majątku. Po wielu latach (w 1993 r.) powróciła w rodzinne strony by w pobliskich Jędrzychowicach podnosić z ruin wspaniały pałac. Często jednak staje obok bramy, aby spojrzeć na gruzowisko pozostałe po posiadłości i udaje się do parku łączącego Górczynę ze Szlichtyngową gdzie rośnie olbrzymi dąb, który dwaj przyjaciele Alexander von Schlichting i król Polski Jan III Sobieski posadzili wspólnie na pamiątkę rozgromienia Turków pod Wiedniem.


Przed bramą wjazdową do dawnego majątku ułożona na drodze z ciemnej kostki brukowej data budowy drogi - 1836.


Historia Szlichtyngowej z informatora gminnego

Na żyznej nizinie, na południowy zachód od Wschowy, leży miasto Szlichtyngowa, zwane po niemiecku Schlichtingsheim. Zawdzięcza ono swoje powstanie Janowi Schlichtingowi, sędziemu ziemskiemu wschowskiemu, obok Jonasza najwybitniejszemu przedstawicielowi swej rodziny. Jan Jerzy Schlichting już od roku 1634 skupował częściami od spadkobierców rodziny Kottwitz Górczyńskich leżącą przy granicy śląskiej wieś Górczynę, na ziemi wschowskiej. Całość wykupił w 1643 roku i już w roku 1644, 20 lipca wyjednał od króla Władysława IV Wazy przywilej założenia na gruncie tej wsi miasteczka na prawie magdeburskim pod nazwą Szlichtyngowa. Miasto założone na tzw. „surowym korzeniu”, czyli od nowa, charakteryzuje się planową rozbudową. Fundator zaludnił miasto wygnanymi ze Śląska Niemcami, ewangelikami - prześladowanymi w czasie wojny trzydziesto - letniej. Zagwarantował im w przywileju lokacyjnym z 11 lipca 1645 roku całkowitą wolność religijną, wolność od podatków na lat osiem i bezwzględnie zakazał osiedlania się Żydom.
Określił też powinności mieszczan szlichtyngowskich wzorując się na przywilejach Leszna.
Dbał o interesy założonego przez siebie miasteczka, nawet przebywając z dala od niego. Wyjednał u króla przywilej na prawo składu wszystkich towarów wiezionych przez Szlichtyngową ze Śląska i na Śląsk, co miało być źródłem wzbogacenia się szlichtyngowskich mieszczan. Jednak fatalny stan dróg powodował, że kupcy jadący z Głogowa do Wschowy je omijali. Na prośbę sędziego Schlichtinga król wydał surowy nakaz magistratowi wschowskiemu, by naprawili drogi. Tym zaś, którzy wybierać się będą inną drogą i omijać Szlichtyngową, sędzia miał prawo „zabierać takowe wozy i one do grodu oddawać”.
Dla zaspokojenia potrzeb religijnych wystawił sędzia Jan Schlichting własny kościół ewangelicki, którego budowę ukończono i poświęcono 22 października 1645 roku. Siedziba Schlichtingów w Górczynie urządzona była z wielką prostotą i skromnością.
W latach „potopu” ogarnięty pesymizmem sędzia Schlichting zwątpił w możliwość ocalenia kraju i związał się z obozem szwedzkim. Jednak kontakty ze Szwedami nie były ani bliskie, ani trwałe.
W tym samym czasie pan na Górczynie oddawał usługi Austrii - ówczesnej sojuszniczce Jana Kazimierza. W ponurych latach rozprzężenia i anarchii Szlichtyng nie poszedł śladem innych szwedzkich stronników i nie zabiegało o osobiste korzyści. Nie doczekawszy się całkowitego wyparcia Szwedów z Wielkopolski, zmarł w końcu 1657 roku lub na początku 1658. Jako luteranin został pochowany w szlichtyngowskim zborze. Umarł nie pozostawiając potomstwa. Na głównego spadkobiercę obrał syna swego brata Maksymiliana - Samuela Schlichtinga.
Dziedzictwo było obciążone zobowiązaniami, miasteczko zniszczone przez Szwedów i kwaterujące wojsko polskie. Jak świadczą dokumenty z 1672 roku, dwór Schlichtingów w Górczynie był na wskroś polski - stroje, obyczaje, języki tradycje zachowywano tu, mimo że mieszkańcy miasteczka mówili po niemiecku. Po śmierci Samuela w dobrach górczyńskich gospodarowała synowa Anna Justyna - wdowa po Samuelu Schlichtingu młodszym. Zniszczenia spowodowane zarazą i parokrotnymi pożarami nie ominęły również dworu w Górczynie.
Dzięki położeniu na szlaku handlowym miasteczko miało szanse rozwoju. Od kwadratowego rynku prowadziły krótkie uliczki kończące się zagonami pól. W 1737 roku było tych ulic jedenaście. W mieście przeważali rzemieślnicy, było, więc m.in. 20 szewców, 19 młynarzy, 10 sukienników, 9 piekarzy, 8 krawców, 6 płócienników, po 5 kuśnierzy, rzeźników, kołodziejów, stolarzy i garncarzy. Szlichtyngowa nigdy nie rozwinęła się pod względem przemysłowym, dlatego przyrost ludności był niewielki. W roku 1793 było 748 mieszkańców, w 1861 - 1102. Po zakończeniu wojny francusko - pruskiej liczba mieszkańców spadła z 1023 w roku 1871 do 922 dwadzieścia lat później.
W 1791 roku kolejny dziedzic dóbr górczyńskich Andrzej Aleksander Schlichting, pułkownik wojsk koronnych awansował na generała-majora, odznaczony został przez króla Stanisława Augusta wstęgą orderu św. Stanisława. Z miasta Szlichtyngowa i dóbr górczyńskich utworzył majorat. Zmarł w 1792 roku.
Po II rozbiorze Polski w 1793 roku Szlichtyngowa znalazła się w granicach Prus. Rozpoczętej polityki germanizacyjnej zaborców nie zmienił Kongres Wiedeński. Od tej pory dzieje miasta to historia Prus, później Cesarstwa Niemieckiego od roku 1871 II Rzeszy.
Zmian nie przyniosła I wojna światowa, nie oswobodziło tych ziem powstanie wielkopolskie. Szlichtyngowa pozostawała w granicach Niemiec, w proklamowanej 9 listopada 1918 roku Republice Weimarskiej, a po jej upadku w granicach III Rzeszy (1933-45).
W lutym 1945 roku do miasta wkroczyły wojska gwardyjskie I Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej. Szlichtyngowa powróciła w granice Polski. Miasto i okoliczne wsie zasiedliła ludność polska - w pierwszym okresie z najbliżej położonych powiatów:
leszczyńskiego i rawickiego. Zamieszkali tu również powracający z przymusowych robót oraz pracujący w okolicy Polacy. Nieco później, szczególnie do okolicznych wsi, napłynęła ludność repatriowana z polskich kresów wschodnich. Ludności autochtonicznej nie było, zaś nielicznych pozostałych Niemców, zgodnie z uchwałami poczdamskimi, przesiedlono na teren Niemiec. Szlichtyngowa administracyjnie weszła w skład powiatu wschowskiego utworzonego 13 kwietnia 1945 roku jako jeden z powiatów województwa poznańskiego.


   

Kościół w Schlichtingsheim
Wspomnienie o pięknej przeszłości


Pod względem administracyjnym Schlichtingsheim należało do powiatu Fraustadt a tym samym do prowincji Posen. Jednak pod względem gospodarczym oraz towarzyskim bardziej związane było z miastem Glogau, zwłaszcza, gdy budowa kolei z Bojanowa do Guhrau i Schlichtingsheim do ośrodka gospodarczego na północnym Śląsku w roku 1906 stała się rzeczywistością. Miaseczko Schlichtingsheim z jego ponad 1000 mieszkańcami było pod niejednym względem punktem centralnym dla wiejskiej ludności także i sąsiednich śląskich wiosek powiatów Glogau i Guhrau. Powstanie tego miasteczka zwanego także „Małą Wenecją” sięga do czasów wojny 30 – letniej. Wierni ewangeliccy, którzy w sąsiednich okolicach śląskich byli prześladowani, znaleźli schronienie na terenach administracji poznańskiej. Właściciel majątku, Baron von Schlichting w Gurschen, kres Fraustadt dał im schronienie, dał im dach nad głową. Tak powstało Schlichtingsheim jako ewangelicka osada, zamieszkana przeważnie przez śląskich tkaczy. Do parafii Schlichtingsheim należały miejscowości: Guhlau, Großvorwerk, Kleinvorwerk, Wilkau i Schwusen Kreis Glogau oraz Tschwirtschen (Hortingen), Kahrau, Wendstadt i Zeippern powiatu Guhrau aż do czasu, kiedy te 4 miejscowości powiatu Guhrau po wybudowaniu kościoła (Gustav Adolf Kirche) w Wendstadt w latach 1911 – 1912 założyli własną parafię. Do parafii Schlichtingsheim należały jeszcze dwie dalsze miejscowości powiatu Fraustadt a mianowicie Gurschen i Attendorf. Kościół różnił się swoją budową od innych kościołów. Wieża była niewysoka i nie była przybudowana do kościoła tylko stała 40 metrów od niego przy wejściu koło ulicy Attendorfer Straße. Kościół był zbudowany z muru pruskiego, którego w swoim rodzaju trudno było spotkać. Podstawa budowli była w formie krzyża z oddzielnymi pomieszczeniami chóralnymi. Ten Dom Boży pomieścił 2000 wiernych. Poszczególne przedziały i nisze zajmowane były przez szczególne rodziny. Kto z nas nie zna loży patrona kościoła Barona von Schlichting zaraz za amboną. Albo miejsce rodzin August Brettschneider, Georg Ney i Bordes ze Schwusen, które znajdowało się za krzyżem ołtarza, albo kącik dla dzieci ze Schwusen z sierocińca i na prawo od głównego wejścia Gurschener Chor. Albo miejsce „Papas Brettschneider” i wiele innych miejsc, znanych osób parafii, oddzielonych od głównej nawy kościoła. Attendorfer i Gurschner mieli swoje miejsce na emporze. Między nimi stały organy oraz był chór. Dmuchawy do organów były obsługiwane przez specjalnych ludzi. Organy były stare i organista musiał włożyć w nie wiele wysiłku, aby wydobyć z nich dobrą harmonię dźwięków. W nowszych czasach nowe organy zostały wbudowane. Poszczególne pomieszczenia chóralne zostały połączone. Między nimi postawiono nowe rzędy ławek, na których można było zobaczyć zawsze te same twarze. Wielkim świątecznym wydarzeniem nie tylko dla młodzieży była pasterka w tym kościele. Mnóstwo świec i piramid świetlnych ozdabiały kościół. Wspominamy ten wspaniały chór dziecięcych głosów śpiewających w nocy „Narodził się Jezus Chrystus”. Prawdą jest nasz kościół Schlichtingsheimer Kirche był nadzwyczajny, był jedyny. Chętnie wspominamy także czas nauki do konfirmacji, który spędzaliśmy z proboszczem Schmidt i Hannaske w szkole w Schlichtingsheim. Przychodziła młodzież z całej okolicy. Dla nas dzieci ze wsi, to była rzadka okazja do zamiany naszego kieszonkowego w kołacze makowe albo w słynne Schlichtingsheimer precle cynamonowe pani Rontge. A był to jarmark na placu ocienionym przez ogromne lipy, można było podziwiać, co w wielu budach było wystawione. Kupowano słodycze, kiełbasę czosnkową i końską oraz różne drobiazgi. Krążą opowieści, że dawni konfirmanci z Zeippern, aby skrócić sobie daleką drogę przez most (Schwusener Bartschbrücke) przechodzili przez rzekę w jej najpłytszym miejscu. Nieraz jednak woda sięgała powyżej kolan i chłopcy mieli zabawą w podglądanie dziewcząt. Las w pobliżu zamku Schwusener Schloß zwany Kirchwald zawdzięcza swoją nazwę tej okoliczności, że wierni mieszkający po drugiej stronie rzeki Bartsch, idąc do kościoła, skracali sobie drogę przez ten właśnie las. Droga do kościoła w Schlichtingsheim zawsze była wielkim przeżyciem i dla pieszych i dla bogatych rolników jadących powozem czy karetą. Pieczeń niedzielna czy świąteczna oraz kluski kartoflane zjedzone zostały potem z wielkim apetytem. Schlichtingsheimer kościół wzbudza w nas wiele wspomnień. Jaki jego los dzisiaj, kiedy jego dzieci rozproszone są po całym świecie.


        

Stary cmentarz niemiecki z pozostałością kaplicy w ścianie której wmurowano pamiątkową tablicę upamiętniającą założycieli Szlichtyngowej.

NON OMNIS MORIAR

TU ZNALAZŁY WIECZNY

SPOKÓJ PROCHY TYCH, KTÓRYM

MIASTO SZLICHTYNGOWA

SWE ZAŁOŻENIE ZAWDZIĘCZA

     

Grób Sigrum von Schlichting 19.08.1940 - 11.07.2009.

                    

                    

              


                       

W sosnowym lesie znajduje się dobrze zachowany jedyny na tych terenach cmentarz żydowski - kirkut, odrestaurowany staraniem miejscowych władz. Do dziś na powierzchni 0,2 hektara zachowało się około 50 macew z napisami w językach jidysz, hebrajskim i niemieckim, z których najstarsza znajduje się na grobie Debory, córki Salomona, zmarłej w 1802 roku. Ostatni udokumentowany pogrzeb odbył się tu 1 lipca 1923 roku.


Wiatrak koźlak z 1757 roku w Szlichtyngowej. Pierwotnie wiatrak stał w pobliskiej Goli.


                       

Nieczynny dworzec kolejowy w Szlichtyngowej oraz zabudowa w sąsiedztwie.

   

Przez Szlichtyngową przechodziła linia kolejowa Bojanowo - Głogów sukcesywnie otwierana na różnych odcinkach od 14.12.1885 do 1.10.1906 roku. Linia została ostatecznie zamknięta dla ruchu pasażerskiego w 1991 roku oraz dla towarowego w rok później. 

Poszczególne stacje i przystanki kolejowe oraz kilometry licząc od Bojanowa: 

Bojanowo                    0

Zaborowice                 5,35

Boraszyn Wielki          8,575

Boraszyn Mały            10,852

Góra Śląska               15,188

Sławęcice                   18,281

Strumienna                 20,274

Naratów                      24,504

Niechlów                     29,482

Dryżyna                       36,05

Szlichtyngowa             38,442

Wilków                        41,428

Serby Wschód            46,079

Serby Zachód             48,867

Odrzycko (Głogów)     50,028

 


                          

Zabudowa miejscowości oraz dawna ale i także obecna szkoła.


       

Urząd Miasta i Gminy oraz Posterunek Policji to dawny ratusz w Szlichtyngowej. Na elewacji budynku herb rodu von Schlichting.


 

Archiwalne widokówki i zdjęcia

Historische Ansichtskarten und Fotos

                       

                       

                       

                       

                       

                       

                       


       

Wierzbiczany (Weidenhof-Gnesen) - województwa kujawsko-pomorskiego powiat inowrocławski w pobliżu miasta Gniewkowo (Argenau). Własność rodziny von Schlichting na przełomie XIX i XX wieku.  Na archiwalnym drugim zdjęciu i widokówce pałac w miejscowości Myszęcin - Muschten, powiat świebodziński także należący do rodziny von Schlichting od początku XVIII do początku XIX wieku.


Archiwalna fotografia pomnika poległych w I wojnie światowej żołnierzy - mieszkańców Szlichtyngowej: Grätz Oskar - 1914, Ackermann August - 1914, Hoppe Hermann - 1915, Baumgart Gustav - 1915, Pallaske Karl - 1915, Keil Hermann - 1916, Wuttig Hermann - 1916, Hoffmann Emil - 1917, Bartsch Otto - 1917, Logsch Fritz - 1918, Pallaske Oskar - 1918, Hoppe Adolf - 1918, Krüger Fritz - 1918.

                       

               

               

                       

Zdjęcia dzieci z przedszkola, szkoły oraz fotografie z różnych uroczystości o charakterze religijnym i państwowym.


Informacje o sąsiedniej Górczynie - Gurschen:

http://www.glogow.pl/okolice/podstrony/wschowski/gorczyna.htm


Śląsk - Dolny Śląsk - Schlesien - Niederschlesien - Silesia - Zabytki Dolnego Śląska

Będę wdzięczny za wszelkie informacje o historii miejscowości, ciekawych miejscach oraz za skany archiwalnych widokówek lub zdjęć.

Wenn Sie weitere Bilder oder Ortsbeschreibungen zu dem oben gezeigten Ort haben sollten, wäre ich Ihnen über eine Kopie oder einen Scan sehr dankbar.

Tomasz  Mietlicki    e-mail  -  itkkm@o2.pl