Tony towarów płynęły Odrą

Tony towarów płynęły Odrą

Pierwsze statki handlowe na Odrze pojawiły się na początku XIII w. Stało się to za sprawą księcia Henryka Brodatego, który zezwolił cystersom (zakon katolicki) sprowadzać bez cła towary z północy do Lubiąża (wieś między Lubinem, a Wrocławiem). Rzeka dla żeglugi była trudna i często zmieniała nurt. Przez wieki przeszkodami były mielizny oraz nierespektowanie nakazów budowy śluz. Dopiero od 1792 r. nastąpiły kompleksowe prace regulacyjne, dzięki którym znacznie wzrosły możliwości transportowe.

Rosła również ładowność statków. Najczęściej przewożono zboże, drewno, sukno, wełnę, skóry, sól w beczkach oraz piwo i wino, a z czasem transport zdominował węgiel. Głogów był ważnym ośrodkiem rzecznym, z portem oraz przystaniami przeładunkowymi. Jedna z nich znajdowała się przy dzisiejszym placu festynowym, naprzeciwko fortu Malakoff, ("Barbakanu") i sąsiadowała z pobliskim wówczas dworcem kolejowym. Był też dogodny, brukowany wyjazd na nowo powstałą ul. Koenigstrasse (Jedności Robotniczej), który funkcjonował do lat 20. ubiegłego stulecia, po czym został zamknięty. Obok wybudowano przejście podziemne dla pieszych (dziś zamknięte), a objazd wytyczono nad torami dzisiejszą ul. Nadbrzeżną. By zapobiec kolizjom pociągów z pojazdami (zdarzył się przypadek zderzenia wozu załadowanego beczkami pełnymi różnych trunków z pociągiem) podjęta została decyzja o budowie przejazdu nad linią kolejową.

Rozwój żeglugi w tamtych czasach najlepiej oddają liczby. Przykładowo, już w 1844 r. przez Głogów przepłynęło 6 tys. statków. Z kolei w 1906 r. załadowano 96 tys. ton towarów, a rozładowano 20 tys., natomiast w roku poprzedzającym wybuch I wojny światowej wywieziono z portu 140 tys. ton, a przywieziono 19 tys. Wzmożony ruch na Odrze odbywał się jeszcze przez kilka dziesięcioleci po II wojnie. Regres, a z czasem całkowite zamknięcie żeglugi towarowej na rzece nastąpiło w latach 70 za sprawą ówczesnej polityki państwa.

Obecnie od kilku lat powoli i nieśmiało próbuje się przywrócić Odrę do celów transportowych. Jednak niewielkie w stosunku do potrzeb nakłady finansowe nie napawają optymizmem. Przykładową ofiarą braku niezbędnej regulacji rzeki jest nasz turystyczny statek Laguna, który sporą część tegorocznego sezonu spędził w porcie, za sprawą niskiego stanu wody.

(zdjęcia: fotopolska.eu, MAH Głogów, K.Zawicki)

 

 

Dostosowanie strony internetowej Urzędu Miasta Głogów do potrzeb osób niepełnosprawnych realizowane w ramach projektu dofinansowanego ze środków Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.