Historia jed(y)nego mostu

Nie wiadomo kiedy powstała pierwsza przeprawa mostowa na Odrze w Głogowie ale pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1333 r.

Informacja dotyczy dwóch drewnianych mostów łączących z obu stron Ostrów Tumski. Na przestrzeni wieków mosty padały ofiarami pożarów, powodzi, zatorów lodowych lub rozbiórki z powodów taktycznych. Ostatni, i jak na owe czasy nowoczesny, drewniany most, zbudowany został w 1888 r. Najważniejszą zmianą było zwiększenie prześwitu z 5,5 m do ponad 10 metrów. Powstały również stałe zapory lodowe, unowocześniono tez klapy zwodzone. Jednak wraz z rozwojem miasta także ten most okazał się szybko mało funkcjonalny i zaszła konieczność budowy nowego. Efektem sporej inwestycji był piękny, żelazny most, który zapoczątkował nową erę w głogowskiej komunikacji drogowej. Projekt zrodził się w zielonogórskiej pracowni Beuchelt&Comp., a obiekt został zbudowany w latach 1916-17. Miał długość 138 metrów i ważył ponad 800 ton. Patronem mostu został prezydent Niemiec Paul von Hindenburg. Na uroczyste otwarcie 3 czerwca 1917 r. przybyło tysiące głogowian. Niestety, ta piękna konstrukcja przetrwała tylko niecałe 30 lat. W wyniku działań wojennych most został zniszczony 17 marca 1945 r.

Po drugiej wojnie światowej funkcję mostu przejął prom, który kursował pomiędzy „barbakanem” a dzisiejszym placem festynowym. Taka sytuacja trwała do początku 1948 r., gdy prom zastąpiła prowizoryczna konstrukcja, nosząca nazwę most Baileya. Był to tymczasowy obiekt złożony z dziesiątek metalowych elementów. (Z takich samych segmentów zbuudowany jest Pomnika Sapera przy zamku – red.). W założeniu miała to być przeprawa tymczasowa, ale ostatecznie przetrwała aż do połowy lat 50., gdy most Baileya zastąpił nowy, funkcjonujący do dziś. Co ciekawe, nie jest znana dokładna data oddania obiektu do użytku. Prawdopodobnie miał być oficjalnie otwarty 22 lipca 1955 r., ale plany te zmieniła katastrofa tymczasowego mostu objazdowego. Z dokumentów, do których dotarł Głogowski Wehikuł Czasu wynika, że w tym czasie w województwie zielonogóskim do użytku miało zostać oddanych pięć mostów, w tym głogowski. Jednak w tym ostatnim przypadku termin nie został dotrzymany, a obiekt włączony został do ruchu bez rozgłosu w sierpniu 1955 r.

Swoją nową historię most zaczął pisać w 1996 r., gdy zmienił... kolor. W tym właśnie roku głogowski malarz Zygmunt Stachura oraz ówczesny naczelnik wydziału architektury urzędu miejskiego Andrzej Szczypień wpadli na pomysł aby trochę rozweselić wizerunek mostu, poprzez zmianę koloru ze stalowego na inny. Do wyboru były cztery kolory, a telefoniczne głosy zbierane były w Telewizji Głogów. Ostatecznie głogowianie wybrali kolor liliowo-różowy, a przeprawa nieformalnie została nazwana Różowym Mostem. Był to prawdopodobnie pierwszy w Polsce tej wielkości obiekt, który miał barwę inną niż stalową.

Na tym nie koniec nowej historii mostu. W 2002 r. rada miejska po konsultacjach społecznych i dyskusjach nadała mu imię Mostu Tolerancji. Nazwa miała nawiązywać do tysiącletniej historii miasta i jego tolerancyjności wobec jego mieszkańców i nowych przybyszów.

Głogów od wielu lat czeka na nowy most, który rozładowałby ruch na obecnym. Tworzące się niemal codziennie korki są zmorą kierowców. Mimo wieloletnich zabiegów ze strony samorządowców i parlamentarzystów nowego mostu nadal nie ma. Pojawiła się jednak kolejna nadzieja. Budowa obwodnicy miasta i nowej przeprawy zaplanowana została przez obecny rząd na 2025 r. 

FOTO: Muzeum w Głogowie, Fundacja Kultury Śląska, Głogowski Wehikuł Czasu, Głogowskie Forum Historyczne, Fotopolska, GROT, R. Sanojca, K. Zawicki,

usemap

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Polityka prywatności