Dworzec okaleczony
Rozbiórka kładki dobiega końca
To już ostatnie dni drugiej nadziemnej kładki łączącej budynek dworca z peronami. Od 1935 r., czyli od początku istnienia dworca, wykorzystywana była na potrzeby poczty. Przez dziesięciolecia specjalnymi wózkami przewożone były tony paczek i listów, niestety, wraz z rozwojem transportu drogowego, kolejowa usługa pocztowa powoli odchodziła do lamusa, aż niemal całkowicie zanikła. Nadziemna kładka była już bezużyteczna i stała się obiektem niszczycielskich działań wandali.
Ostatecznie Polskie Koleje Państwowe wydały na tę cześć dworca wyrok – rozbiórka. Górna, oszklona część kładki została rozebrana w ubiegłym roku, w bieżącym natomiast przyszedł czas na pozostałe elementy. Szkoda, że nie udało się ocalić tak rzadkiego elementu architektonicznego, gdyż nadziemne, zadaszone i oszklone przejścia dla pieszych mają tylko dwie stacje PKP, w Głogowie i Tczewie. Natomiast kładka pocztowa była tylko w naszym mieście. Teraz pozostały po nie tylko archiwalne zdjęcia...
foto: Fotopolska, K.Zawicki



