Wielka Woda
Fala kulminacyjna nadciąga do Głogowa
Odra należy do rzek o częstych i dość gwałtownych zmianach stanu wody. Wielokrotnie wylewała i niszczyła zwłaszcza prawobrzeżną część miasta i jego okolic. Pierwsza pisemna wzmianka o powodzi pochodzi już z 1118 r. Z kolei w 1405 r. kronikarz Kaspar Borgeni napisał: „Była tak wysoka woda, że ludzie czerpali ją z mostu rękoma i lała się kamiennymi ulicami”.
Natomiast w 1736 r. „rozpoczęła się powódź, a ósmego lipca cały las był już zalany. Siedem wiosek w pobliżu Brzegu całkowicie zatonęło, a wiele ludzi się utopiło. Takie nieszczęście dotknęło Głogów i wszystkie położone nad wodą miejscowości. Woda porywała wszystko”, notował świadek epoki, a kronikarski wpis znajduje się w opracowaniu „Dzieje Zielonej Góry”.
W 1810 r. w Głogowie pojawił się wodowskaz, jako drugi na Odrze (pierwszy zamontowany został rok wcześniej w Krośnie Odrzańskim). W 1903 r. pokazał rekordowe 657 cm (stan alarmowy wynosi 400 cm, średni 280 cm), a rzeka zalała Ostrów Tumski. Wyspa kolegiacka ucierpiała także podczas kolejnej powodzi w 1915 r. Po drugiej wojnie światowej Odra trzykrotnie przekroczyła granicę 6 metrów: 1947 r. – 619 cm, 1963 r. – 613 cm i 1977 r. – 612 cm.
Po 94 latach rekordowy wynik został przebity. Podczas „Powodzi tysiąclecia” w 1997 r. woda w Głogowie osiągnęła poziom 712 cm. Obrazki z tamtych lat z pewnością pamięta wielu mieszkańców naszego regionu. Niewiele mniejszy wynik odnotowano w 2010 r. – 686 cm. Również w 2020 r. poziom w rzece podniósł się niebezpiecznie, do 550 cm. Oby w nadchodzący weekend nie padły żadne rekordy, a miasto i okolice nie doznały tak poważnych strat, jak to bywało w przeszłości…
Źródła: Fotopolska, polska-org, MAH, TZG, Głogowski Wehikuł Czasu, D. Mikołajewicz, I. Dominiak, J. Taras, W. Najgebauer, K. Zawicki.






